O mnie

Moje zdjęcie
Nie umiem wszystkiego, ale zawsze mogę się nauczyć :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ozdoby świąteczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ozdoby świąteczne. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 kwietnia 2012

Czy kura ma ogon??

Jak się okazało ma :)) A przynajmniej tak twierdzi autorka książki "Spud and Cloe" Susan B. Anderson :))



I ten ogon i skrzydełka, dziubek i grzywa, czy jak to tam się nazywa, były do zrobienia najfajniejsze, bo z bąbelków :)) Tak Mamo, znowu je kocham :P Mało tego, nauczyłam się przy okazji krzyżowego nabierania oczek :)




Niniejszym ogłaszam, że się przeprowadziłam, znalazłam pracę i zaczynam walczyć o realizację swoich marzeń :))
Mam nadzieję, że złej passy czas całkowicie i bezpowrotnie przeminął :)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)*

Wzór/Pattern: Susan B. Anderson "Spud and Cloe" ,
Włóczka/Yarn: 100% akryl,
Druty/Needles: 6,0 mm

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Życzenia

Spóźnione, ale jednak :)


W dzień Bożego Narodzenia
Radość wszelkiego stworzenia
Więc niech pełnia tej radości
Zawsze w sercach waszych gości!

Niech Rok Nowy niesie blaski
Bożej chwały,Bożej łaski
A blask gwiazdy betlejemskiej
Wśród wędrówki świeci ziemskiej!






wtorek, 20 grudnia 2011

Ślimak też ma święta :))


... I Ślimak już jest :)

Uff... trochę mnie tu nie było, bo jakoś weny mi strasznie brak i w sumie chęci też. Moje depresyjne usposobienie nie pozwala mi na normalne funkcjonowanie, więc i z zapałem do dłubania jest kiepsko, ale... nie poddaje się i w ten o to sposób publicznie prezentuję Ślimaka Świątecznego :)
Nie jest to moja pierwsza przygoda z tym stworem, jego "rozebrana" wersja powstała bowiem na początku mojego blogowania.
Szaleje po Waszych blogach i podziwiam wszystkie świąteczne dekorację i  tylko wzdycham i zazdroszczę. Macie dziewczyny tyle chęci i zapału, a przecież oprócz dłubania pracujecie, zajmujecie się domem, dziećmi, mężem i zwierzakami, a ja... a ja nie mogę się pozbierać i czekam chyba na cud, by zacząć żyć.... ech... szkoda gadać...

Przy okazji wydłubałam również elfa. Nie specjalnie mi się podoba, ale co, pochwalę się.


Powstały również dwa golfiaki na  wymiankę, ale to już oddzielna historia :)

Ślimak:
Wzór/Pattern: Costumes, Garden Slug
Włóczka/Yarn: akryl
Druty/Needles: 3,5mm

Elf::
Wzór/Pattern: Holiday Elf Pattern
Włóczka/Yarn: akryl
Druty/Needles: 3,5mm

piątek, 18 listopada 2011

Bombki



W zamian za zrobienie tego kompletu otrzymałam w poniedziałek w prezencie trzy śliczne bombeczki od mamy przyjaciółki zwanej Baba Jagą (skrót od połączenia babci z imieniem Jadwiga), za które baaardzo serdecznie dziękuję. Rozwodzić się nie będę nad ich urodą, bo przecież same widzicie, że są najpiękniejsze na świecie :))

W moim życiu niestety nigdy nie jest tak, że jest dobrze. Jak coś się dzieje, to się dzieję taśmowo. Popsuł się samochód i jak zwykle stoimy przed odwiecznym pytaniem, naprawiać czy nie naprawiać? Na przełomie stycznia i lutego kupujemy nowe auto, a to co mamy chcemy sprzedać. Tylko kto kupi złomka, który nie jeździ i który jest dziurą bez dna? Załatamy jedną dziurę, wyjdzie w nim druga. Po drugiej trzecia itd itp.
Babka też zaczęła nam świrować, a z problemami z nią przyszła moja nerwica i wieczne bóle nadgarstków, brak snu i apetytu :( Ale nie ma co marudzić. Zdałam sobie sprawę, że rodzi się we mnie jakaś siła, która przestaje pozwalać mi na wchodzenie sobie na głowę. Co też jest jakimś plusem, bo przestane się wreszcie aż tak nią denerwować, a wręcz przeciwnie. Ja będę denerwować babkę.

Mam małe dylematy, bo wzięłam się za trzy rzeczy na raz i w sumie nie wiem co mam dalej robić.
Zaczęłam robić lalę, o której mogę stanowczo powiedzieć, że będzie duuuża. Zamówiłam sobie do niej piękne szklane błękitne oczy, ale z pewnością ich mikroskopijny rozmiar nie pozwoli mi na ich wkomponowanie.

Po lewej jest większa część głowy, robiona pojedyncza nitką (idzie mi szybciej) na drutach 3,5mm. Po prawej dwie nitki, druty 4,0mm. Dwie głowy są robione z różnego akrylu (który niestety jest jednakowo sztywny). Nie wiem, na którą się zdecydować. Mniejsza (szybsza), czy większa (sztywniejsza bardziej pracochłonna).

Do tego dochodzi sukienka. Wzorek prosty jak drut, chociaż nie wiem i tak czy go nie popsułam, bo  ja wiecznie mam z tym jakieś problemy.

Przerobiłam już ponad 20 cm, na drutach 6mm, a nie 8mm jak było w opisie, podwójną nitką (Nako -wełna, wzmocnione akrylem). Jak przymierzam z drutami do siebie, to ten początek tyłu wydaje mi się za duży, jak wezmę przymiarkę bez drutów to mam wrażenie, że jest ok.

I ostatnie, najprostsze, to czy robić poszewkę na poduszkę (zszyje sobie i wypełnię otulinką), czy zostawić zrobiony z jednego motka kocyk dla lalek. Ja kurde jestem sknera straszna i żałuje podczas dłubaniny, że za dużo włóczki przerobię. Robię sobie w między czasie rzucając jednym okiem na małą na drutach nr 8 
z włochacza kupionego za grosze na ciuchu. Z nie całego motka mam już ok 29x31cm.


I co ja mam robić?? :P Muszę się zebrać w sobie, bo jeszcze chce ozdoby choinkowe trochę pomęczyć :))

piątek, 11 listopada 2011

Rękawiczka dla zakochanych

Tytułu zmyślać nie będę, bo właśnie dla zakochanym ma ona być :) W dniu dzisiejszym świętujemy zaręczyny mojej szwagierki i tak sobie pomyślałam, że miłym gestem będzie przyszłej młodej parze dać jakiś skromny upominek. Dzisiejszy dzień jest dla nich dość stresujący, więc myślę, że przydałoby się go choć trochę umilić.
Szczerze przyznam, że strasznie już tęsknie za robieniem czegoś innego niż czapy i golfiaki, a jeszcze musze sobie kolejną czapę wydłubać, bo swoją zgubiłam na targach książki, a szalenie ostatnio wieje na dworze :(

Powstały też pierwsze ozdoby choinkowe w postaci tych oto trzech bałwanków :) Pochwalić się muszę, że sama własnoręcznie stworzyłam sobie krochmal, naciągnęłam je  i zafarbowałam niechcący główkami od szpilek na różowo :) Dumna szczególnie jestem z nosków, które wystają prawie jak marchewka u prawdziwego bałwana :)) Mężuś oczywiście narzeka, że są płaskie i nie wypchane, więc czeka mnie zrobienie kilku "nie płaskich" :).


Rękawiczka:
Wzór/Pattern: wzór Antoniny
Włóczka/Yarn: Sonia Normal - 100% akryl, zużycie ok 50g.
Druty/Needles: 3,5 mm

Bałwanki:

Wzór/Pattern: Free Snowman Christmas Ornament
Włóczka/Yarn: jakiś bouclo-akryl
Druty/Needles: 2,5 mm

Chwilowo to tyle :) Musze dać odpocząć nadgarstkom, bo zaczynają mi już powoli dokuczać :( W planach mam jeszcze 2 zabawki i czapę i biorę się do... i tu uwaga! Sukienki!! 
Ostatnio szczerze zostałam zaskoczona, gdy mój męż powiedział, że myślał, że po pierwszej zabawce dam sobie spokój i jak zwykle moje zaczynanie czegokolwiek skończy się słomianym zapałem. A tu nie. Dłubie, szaleje za włóczkami, chodzę na spotkania robótkowe  i się rozwijam. Fajnie usłyszeć takie słowa :)
Wam dziewczyny oczywiście też bardzo dziękuję za komentarze :) Wasza otwartość i szczerość dużo dla mnie znaczą :*