O mnie

Moje zdjęcie
Nie umiem wszystkiego, ale zawsze mogę się nauczyć :)

piątek, 23 września 2011

Czapa


Jesień przed nami, a mojej małej czapa za mała, więc mama, która zdecydowanie nie lubi się nudzić postanowiła zaopatrzyć małą w czape. Miał być berecik, a wyszła taka czapa mycka bardziej, bo dodałam sobie za mało oczek. Rozpaczać nie będę, bo i tak mi się podoba i jest oryginalna :) 
Wykonana w całości z akrylu, który był dodatkiem w gazecie "Robię na drutach" (chyba tak się to nazywało), w kolorze malinowym. Robótka szybka, może cztero godzinna. Ozdobiona kwiatuszkami-cekinkami zielono-żółtymi. Tym razem modelka jest lalka, bo Julia zdecydowanie jest w nastroju anginowym, czyli jęcząco marudzącym.

Wzór/Pattern: fantazja własna
Włóczka/Yarn: 100% akryl
Druty/Needles: 4,0 mm

9 komentarzy:

  1. rozwijasz się maleńka i dobrze ,czapa bardzo fajna i oryginalna -brawo !

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna czapka, teraz są takie. A Julcia na pewno będzie w niej słodko wyglądać :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajniutka i kolor śliczny..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję piekne kolory i wzór

    OdpowiedzUsuń
  5. Czapeczka świetna,Julce zdrówka życzę ,pozdrawiam i zapraszam do mnie na candy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna ekspozycja, chyba też przysposobię sobie jaką lalunię do ekspozycji. O czapce peruwiańskiej zupełnie zapomniałam bo jest w posiadaniu córki, dla której została "odrobiona" od pierwowzoru.

    OdpowiedzUsuń